Przez długi czas używałam standardowego mydła w kostce. Było to tanie rozwiązanie, a w sklepie można było kupić różne mydełka, więc często je zmieniałam. Z czasem jednak przeczytałam, że takie mydła wysuszają skórę i lepsze są mydła w płynie. Zaczęłam się interesować tym tematem.

Dozownik do mydła w płynie

automatyczny dozownik mydłaKupiłam mydło w pobliskim supermarkecie i było całkiem dobre. Potem kupowałam tylko mydło do dolania. Jednak pojemnik na mydło przestał wyglądać dobrze, często się przewracał, szczególnie jak było mało mydła. Zdecydowałam się kupić dozownik do mydła. Przeglądałam różne opcje, ale jedna szczególnie przypadła mi do gustu. Był to automatyczny dozownik mydła. Wystarczy, że podstawi się pod niego rękę, a on sam podaje odpowiednią ilość kosmetyku. Niczego się nie dotyka, zatem to opcja najbardziej higieniczna. Nie roznosi się bakterii, a jego wyczyszczenie też jest łatwe, bo nie ma tu żadnych zagłębień, ani bruzd. Przez to też żadna pompka, czy inne części dozownika nie zostaną uszkodzone, na przykład jak ktoś bardzo mocno by nacisnął pompkę. Taki automatyczny dozownik kosztuje niewiele więcej niż taki standardowo dotykowy, czy taki elegancki stojący na umywalce, ja swój kupiłam w promocyjnej cenie. Jednak jest to bardzo dobry zakup. Dodatkowo, mój dozownik pasuje kolorystycznie do łazienki, a konkretnie do kafli ceramicznych w kolorze beżowym. Zapas mydła uzupełniam raz na kilka tygodniu, w zależności od zużycia. Nigdy do tej pory się nie zaciął i dawał odpowiednią ilość mydła potrzebną do dokładnego umycia rąk.

Dozownik mydła w wersji automatycznej to opcja doskonała do każdej łazienki. Dozowniki można teraz dostać w wielu wzorach, kolorach, wielkościach, nawet takie w kształcie zwierzątek idealne dla dzieci. Moim zdaniem to najkorzystniejszy zakup do domu, biura, lokali usługowych.